Rozdanie Oscarów tuż tuż, a mi udało się na łamach tego bloga zrecenzować tylko jeden film z nominowanych w kategorii Najlepszy film. Dlatego z braku czasu postanowiłem rozprawić się z resztą, w postaci krótszych opinii. Dziś publikuję minirecenzje "Spotlight" i "Big Short".
środa, 24 lutego 2016
poniedziałek, 22 lutego 2016
Zwierzogród (2016) reż. Byron Howard, Rich Moore
We may be evolved, but deep down we are still animals.
"Zwierzogród" to zdecydowanie najlepsza od lat samodzielna animacja
Disneya. Prawie wszystko zagrało tu doskonale Począwszy od designu
świata, przez świetnie napisane postacie, humor, niezliczone aluzje do
kultowych dzieł, aż po fabułę złożonością dorównującą najlepszym
kryminałom. Przy tym doskonałe buddy movie i hołd złożony przede
wszystkim typowemu noir, ale też wielu innym gatunkom.poniedziałek, 15 lutego 2016
Deadpool (2016) reż. Tim Miller [recenzja +18]
You're probably thinking "This is a superhero movie, but that guy in the
suit just turned that other guy into a fucking kebab." Surprise, this
is a different kind of superhero story.
Deadpool. Postać, która zdążyła już obrosnąć kultem oraz idealny przykład antybohatera. Prawdziwy powiew świeżości w dość nadętym i patetycznym światku superheroes. Fani długo czekali na godny film dotyczący Wade'a Wilsona, a całkowicie nieudane wprowadzenie tej postaci w "X-Men Geneza: Wolverine" mocno ostudził ich zapał. Swoją drogą ciekawe kto wpadł na genialny pomysł, żeby postaci, której znakiem firmowym są gadulstwo i cięte teksty zaszywać usta i robić z niego bezmyślną maszynę do zabijania? Kiedy wydawało się, że nic godnego w tym temacie już nie powstanie, okazało się, że grupka zapaleńców z Timem Millerem i Ryanem Reynoldsem na czele nie dała za wygraną. W końcu po wielu latach zmagań udało się zrealizować film w 100% odzwierciedlający postać głównego bohatera. Jak wypadł? Przekonująco, ale najlepiej opowie o tym sam zainteresowany...
Nareszcie! Myślałem, że już nigdy nie skończy pierdolić. Koleś chyba myśli, że zna się na kinie, ale nie wyprowadzajmy go na razie z błędu, dobra? Mam dobre serce. Jeśli jeszcze się nie zorientowaliście, jestem Pool, Dead Pool. Chcecie się dowiedzieć czegoś o moim filmie? Proszę bardzo - jest zajebisty. A wiecie dlaczego? Bo jest o mnie!
sobota, 13 lutego 2016
Zjawa (2015) reż. Alejandro González Iñárritu
I ain't afraid to die anymore. I'd done it already.
Każdy szanujący się miłośnik kina twierdzi, że Oscary to nagroda nic nie warta, zeszła na psy i w ogóle nie warto się nimi interesować. Jednocześnie ten sam miłośnik regularnie, co roku zarywa nockę oglądając galę wręczenia złotych ludzików, żeby następnego dnia znów wieszać psy na wyborach akademii.Cóż, sam mimo świadomości, że mało dobrych produkcji zostaje docenionych, staram się przed rozdaniem obejrzeć wszystkie nominowane filmy, przynajmniej w tych najważniejszych kategoriach. Filmowa gorączka na początku każdego roku jest po prostu większa.
Czemu o tym piszę? Dlatego, że mam zamiar rozpocząć tym wpisem cykl tekstów na temat filmów nominowanych w głównej kategorii. Na pierwszy ogień idzie chyba najgłośniejszy z tych obrazów. Film, po którym DiCaprio tak bardzo liczy na statuetkę, że dla niej wdał się w walkę z niedźwiedziem, przeczołgał się półżywy kilkaset kilometrów oraz poświęcił swój wegetarianizm.
piątek, 29 stycznia 2016
Ostatnie Tango w Paryżu (1972) reż. Bernardo Bertolucci
Go, get the butter.
Podjąłem się wyzwania filmowego zorganizowanego przez blog Po napisach. Polega ono na obejrzeniu i podsumowaniu wszystkich filmów Bernardo Bertolucciego do 16.03.2016 r. czyli dnia urodzin reżysera. Będę tu na bieżąco relacjonował postępy w wyzwaniu i dzielił się wrażeniami na temat poszczególnych dzieł. Na pierwszy ogień idzie chyba jeden z najbardziej kontrowersyjnych obrazów wszech czasów - słynne "Ostatnie Tango w Paryżu". Tekst może zawierać spoilery.
poniedziałek, 25 stycznia 2016
Pitbull. Nowe porządki (2016) reż. Partryk Vega
Będzie zabójstwo. I ja w nim będę brał udział.
A mówię ci to tylko dlatego, że mi tego nie udowodnisz.
środa, 20 stycznia 2016
TOP 5 książek przeczytanych w 2015 roku
Podsumowania zeszłego roku ciąg dalszy. Czas na literaturę. W przypadku książek raczej nie gonię za nowościami, dlatego lista dotyczy tytułów przeczytanych, niekoniecznie wydanych w roku 2015. Ograniczę się do pięciu najlepszych pozycji.
niedziela, 17 stycznia 2016
Nienawistna Ósemka (2015) reż. Quentin Tarantino
Quentin Tarantino - popularyzator kinowego postmodernizmu nakręcił kolejny film. Można jego twórczość kochać, można nienawidzić, ale znać zwyczajnie wypada. Jeden z moich ulubionych twórców kina. "Pulp Fiction" to dla mnie arcydzieło, a Quentin właściwie nigdy wyraźnie mnie nie zawiódł. Wyraźnie, bo po jego poprzednim "Django" miałem delikatnie wrażenie, że mistrz pomału się wypala. Czy "Nienawistna Ósemka" rozwiała te obawy? Nie do końca.
Tarantino po sporym rozmachu poprzednich obrazów, postanowił wrócić po latach do bardziej skromnej formy. Jego najnowszy film, podobnie jak rewelacyjny debiut "Wściekłe Psy" to kameralna, żeby nie powiedzieć teatralna, oparta przede wszystkim na dialogach opowieść, rozgrywająca się w większości w jednym pomieszczeniu. Teoretycznie świetny pomysł, bo długie dialogi zaraz obok groteskowych scen przemocy to znak rozpoznawczy reżysera. Postanowił po raz kolejny wziąć na warsztat spaghetti western i zabawić się jego konwencją.
sobota, 16 stycznia 2016
5 Najlepszych gier 2015 roku
Połowa stycznia to najwyższy czas by zacząć podsumowania ubiegłego roku. Jako, że mam jeszcze trochę filmów do nadrobienia, na pierwszy ogień idą gry. Rok 2015 obfitował w kilka naprawdę mocnych tytułów. W grach podobnie jak w filmach stawiam przede wszystkim na treść i sposób jej opowiadania. Do mojego zestawienia trafiły produkcje, których głównym zadaniem jest przykucie do ekranu poprzez opowiadaną historię i wzbudzanie autentycznych emocji. Lubie gry, którą są w pewnym sensie interaktywnym przedłużeniem filmów. Oczywiście jeśli to wszystko podane jest w pięknej oprawie i z dopracowaną mechaniką rozgrywki, zyskuje dodatkowe plusy. Zeszły rok postawił na jakość nie ilość. Dwa z opisanych tytułów to jedne z najlepszych pozycji jakie poznałem w całej, dotychczasowej karierze gracza. Nie ograłem każdej wydanej produkcji, może zmieściłoby się ich w tym zestawieniu trochę więcej, ale poniższe są zdecydowanie warte poznania, nie tylko dla hardkorowych graczy (z jednym wyjątkiem).
Tyle tytułem wstępu. Przedstawiam 5 najlepszych gier 2015 roku.
sobota, 19 grudnia 2015
Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy (2015) reż. J.J. Abrams - Wrażenia na gorąco.
There's been an awakening. Have you felt it? The Dark side, and the Light.
Niedawno wróciłem z kina. Tyle myśli plącze się po głowie, że nie wiem od czego zacząć. W końcu nowe Star Wars to dla mnie najbardziej oczekiwana od lat premiera filmowa. Świat Gwiezdnych Wojen jest ze mną od dziecka, a konkretnie odkąd mój kuzyn pokazał mi na kasecie VHS finałową walkę z "Imperium Kontratakuje". Miałem ok. 6 lat i już wpadłem po uszy. Do tego fascynuje mnie klimat Kina Nowej Przygody i liczyłem, że dostanę to w "Przebudzeniu Mocy". I dostałem nawet znacznie więcej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








