wtorek, 27 grudnia 2016
[Cinema Post Cast] Black Mirror, sezon 1 (2011)
Kolejny tydzień, kolejny podcast. Tym razem, wspólnie z Adrianem rozmawiamy o pierwszym sezonie serialu Black Mirror. Ten niepozorny serial stał się dość popularny, dzięki przywróceniu go do życia przez Netflix, który to wyprodukował trzeci sezon. My postanowiliśmy wrócić do korzeni i przybliżyć początki tego nietuzinkowego dzieła. Zapraszam do wysłuchania!
środa, 21 grudnia 2016
[Cinema Post Cast] Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie (2016) reż. Gareth Edwards
Jakiś czas temu napisałem na Facebooku, że z okazji premiery nowych "Gwiezdnych Wojen" szykuję coś specjalnego. Dlatego zamiast standardowej recenzji zapraszam do wysłuchania podcastu na który wprosiłem się do dwóch weteranów Filmwebu. Jeśli taka forma się przyjmie, podcasty będą regularne.
Przed Wami:
Garret Reza, Lucky_luke, PiQ i "Łotr 1"
Idealne podczas podróży lub gotowania obiadu.
Zapraszam!
sobota, 26 listopada 2016
Festiwal Filmowy Pięć Smaków - krótko o obejrzanych filmach
Jako, że nie samym zachodem żyje kinoman, postanowiłem wziąć udział w Festiwalu Filmowym Pięć Smaków. Jest to festiwal kina azjatyckiego i jedyna okazja, żeby zobaczyć na dużym ekranie niektóre produkcje z tamtych rejonów. Skromnie bo skromnie, ale udało mi się obejrzeć sześć zupełnie różnych tytułów, wrażeniami z których chciałbym się krótko podzielić.
Na początek wspomnę o czterech filmach, dwa pozostałe stworzone przez Siona Sono zostawię sobie na deser? Dlaczego? Bo Sono to jedno z moich największych filmowych odkryć i chciałbym obejrzeć jeszcze kilka jego filmów, po czym poświęcić mu oddzielny wpis. Tutaj nadmienię tylko, że zarówno "Gwiazda Szeptów" jak i "Antyporno" to absolutna czołówka widzianych przeze mnie w tym roku obrazów i oba oceniłem na 9/10. A teraz już o reszcie obejrzanych produkcji.
poniedziałek, 14 listopada 2016
Nowy Początek (2016) reż. Denis Villeneuve
To zadziwiające dlaczego tak pojemny gatunek jak science-fiction reprezentuje tak niewiele naprawdę inteligentnych i stymulujących szare komórki scenariuszy? Widać to szczególnie na przykładzie filmów przedstawiających spotkanie z przybyszami z kosmosu. Najczęściej sprowadzają się one do wielkobudżetowych widowisk na temat międzygatunkowej wojny z humanoidalnymi najeźdźcami. Przede wszystkim prosta rozrywka - wybuchy, strzelaniny i pędząca akcja. Czyli wyjątkowo bezpieczne maszynki do napełniania kieszeni producentów. Wszak wiadomo, że CGI kosztuje, a ludzie raczej nie chodzą do kina po to, żeby kontemplować sens ludzkiej egzystencji.
Na szczęście czasem znajdzie się taki szaleniec jak Denis Villeneuve i pod płaszczykiem filmu o inwazji obcych, zafunduje widzom dwie godziny głęboko humanistycznej refleksji.
poniedziałek, 7 listopada 2016
Wszystkie Nieprzespane Noce (2016) reż. Michał Marczak
Zdarza się Wam czasem wspominać pozornie zupełnie nieistotne, przypadkowe momenty młodości, z czasów najintensywniejszego imprezowania? Te wszystkie bełkotliwe przemyślenia i rozmowy pod wpływem, które wtedy wydawały się tak ważne, jakbyście dotykali w nich istoty człowieczeństwa? Nie doświadczyliście tego? W takim razie film wyda się wam nadętym stekiem bzdur.
"Wszystkie Nieprzespane Noce" to bowiem nieuporządkowany katalog takich wspomnień, ograniczonych do ciągłej zabawy i nocnych podróży po pięknie sfilmowanej Warszawie, w daremnym poszukiwaniu szczęścia.
niedziela, 30 października 2016
Doktor Strange (2016) reż. Scott Derrickson
Mówi się, że w ostatnim czasie kino cierpi na przesyt filmów superbohaterskich, które zawładnęły rynkiem blockbusterów. Mimo to każda premiera nowej produkcji tego typu ściąga tłumy. Marvel po raz kolejny próbuje udowodnić, że wcale nie kończą im się pomysły i po raz czternasty potrafią opowiedzieć historię o ratowaniu świata w interesujący sposób. Bez owijania w bawełnę napiszę, że udaje im się to wyłącznie dzięki obłędnej warstwie wizualnej.
niedziela, 2 października 2016
Filmweb Offline 2016 i okolice
Z powodu braku własnej dokumentacji fotograficznej tego wydarzenia tekst ozdobią miernej jakości zdjęcia części mojej kolekcji filmów.
Tak, udało mi się dostać zaproszenie na zjazd użytkowników Filmweb Offline, tak, byłem tam po raz pierwszy i wreszcie tak, bawiłem się zajebiście.
W końcu osobiście poznałem ludzi, dla których nie jest problemem wielogodzinne rozmawianie o kinie, ale jednocześnie można w tym gronie poruszyć każdy możliwy temat. Zdecydowanie największą wartością spotkania były właśnie zawarte znajomości. Obawy czy odnajdę się w nowym towarzystwie, w którym w raczej wszyscy znają się już co najmniej kilka lat okazały się zupełnie bezpodstawne.
środa, 21 września 2016
30 najlepszych filmów XXI wieku (lista aktualizowana)
Kiedyś tworzyłem podobne zestawienie ulubionych filmów okresu 1990 - 2009. Co prawda przez te 7 lat gust mi się nieco wyrobił i teraz znacznie bym je zmodyfikował, ale i tak sporo dzieł z tamtej listy, znajduje się też poniżej.
Ostatnia aktualizacja: 24.09.2018
sobota, 10 września 2016
Smoleńsk (2016) reż. Antoni Krauze
To nie jest proste, a nawet wręcz przeciwnie.
nieoficjalny plakat autorstwa Goorsky'ego
Antoni Krauze w jednym z wywiadów powiedział, że marzy mu się żeby "Smoleńsk" pomógł w zakończeniu podziału między Polakami. Jeśli taki były jego założenia, to niestety poniósł sromotną porażkę.
Co więcej, jego dzieło jedynie te podziały wzmocni, gdyż zdaje się implikować gotowe odpowiedzi zanim zostaną zadane pytania, nie zostawiając pola na jakiekolwiek refleksje. Kino propagandowe, jeśli chce osiągnąć swój cel powinno być znacznie bardziej subtelne, a przede wszystkim dobre artystycznie. W tej kwestii mam ze "Smoleńskiem" największy problem. Osobiście nie upieram się przy żadnej wersji tego, co zdarzyło się
pamiętnego 10. kwietnia, dlatego do filmu starałem się podejść
bez jakichkolwiek uprzedzeń. Nie ułatwił mi tego fatalny zwiastun, więc
nie mogłem spodziewać się niczego dobrego. Mimo to postanowiłem
przekonać się na własne oczy.
wtorek, 30 sierpnia 2016
Scena Nad Morzem (1991) reż. Takeshi Kitano
...
Chronologicznie trzeci film w reżyserii Takeshiego Kitano sprawił mi nie lada niespodziankę. Po dwóch poprzednich dziełach, zakorzenionych w przestępczym półświatku, Japończyk oferuję chwilę wytchnienia. Mimo że już w "Brutalnym Glinie" i "Punkcie Zapalnym" dało się zauważyć, jak gwałtowne sceny przemocy poprzedzane są momentami wyciszenia, to w przypadku "Sceny nad Morzem" wyciszenie i spokojne chłonięcie kadrów to esencja tego obrazu. Łapiemy więc głęboki oddech i razem z bohaterami kontemplujemy szum morskich fal.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









